Urządzanie pokoju dla dziecka już za nami, teraz czekamy aż w nim zamieszka nasza Kruszynka.

Miałam do dyspozycji pokój o powierzchni 11 m2. Musiałam dokonać pewnych zmian, ponieważ do tej pory pokój służył mi jako miejsce mojej pracy, a teraz musiałam zaaranżować przestrzeń dla dziecka. Zależało mi, żeby pokój wpasował się w styl naszego mieszkania. Na temat funkcjonalności pokoju będę mogła wypowiedzieć się za jakiś czas, bo wszystko ustawiałam intuicyjnie.

Ściany

Całość pokoju została pomalowana na biało farbą Flugger o wysokiej klasie ścieralności. Dodatkowo jedna ze ścian na linii łóżeczka została wyklejona kropeczkami w 7 kolorach z Pracowni Miłosza (cena: 79,00 PLN).

Meble

Jeśli chodzi o mebelki dla Bobo to zdecydowałam się na zestaw Pinio z kolekcji Moon, tj. łóżeczko wraz z komodą. Dodatkowo do łóżeczka dokupiłam szufladę, żeby mieć więcej miejsca na przechowywanie oraz inne zabezpieczenia, które pozwolą na wykorzystanie łóżka jeszcze przez 4-letnie dziecko. Do łóżeczka wybrałam materac lateksowo-kokosowy. Poniżej podlinkowałam wszystkie produkty.

Część pozostałych mebli, tj. biurko i regał była już na wyposażeniu pokoju. Dokupiłam jeszcze jedną część regału, żeby zrobić zamykane szuflady / półki. Dobrałam też wkłady w kropeczki, które idealnie komponują się ze ścianą na przeciwko. Zdecydowałam się też na nowoczesny fotel, który mam nadzieje posłuży mi do karmienia.

Dodatki

Ociepliłam wnętrze zasłonami typu blackout, które nie tylko zaciemniają pomieszczenia, ale też hamują wpadanie ciepła, wiem coś o tym, bo ten sam typ zasłon mam w salonie. Nie mogło też zabraknąć mięciusieńkiego dywaniku, z którego niesamowicie ucieszył się mój pies 😉

Oświetlenie – w tej kwestii, oprócz oświetlenia głównego, zdecydowałam się na dwa typy lampek nocnych. Pierwszą z nich wybrałam ze względów typowo dekoracyjnych, jednak daje delikatnie światło wokół łóżeczka, a druga to typowa lampka nocna.

Pozostałe dodatki w kolorze białym to ochraniacz do łóżeczka i poduszka supeł, która znajduje się na fotelu. Ważnym elementem pokoju dziecięcego jest też zegarek, który pozwoli mi kontrolować czas karmienia. Nie mogło zabraknąć też zajączków, które chciałabym żeby stały się motywem przewodnim pokoju. Całość dodatków podlinkowana wraz z cenami na końcu wpisu.