Jak niedziela to obowiązkowo śniadanie na słodko :-)!
Najprostszy przepis na placuszki, jaki kiedykolwiek spotkałam. Nie jestem królową naleśników, bo to tego trzeba mieć dryg, ale wychodzą pierwszorzędne! Dodam jeszcze, że są bez glutenu, bez laktozy i bez jajek!

Składniki na ciasto ok. 14 sztuk:

  • 2 szklanki mąki z cieciorki (używam firmy Bauckhof),
  • ok. 2 szklanek wody oraz
  • tłuszcz do smażenia.

Dodatki do placuszków (dowolne):

  • maliny,
  • twaróg,
  • mleko,
  • Nutella,
  • jogurt owocowy,
  • czekolada.

Wykonanie:

W misce miksujemy mąkę z wodą i odstawiamy na 10 minut. Ciasto przez ten czas zgęstnieje, jeśli będzie bardzo gęste dodajemy odrobinę wody i mieszamy. Ciasto musi być zwarte nie może być rzadkie i lejące.
Patelnię do naleśników wraz z tłuszczem nagrzewamy i niewielką chochelką odmierzamy placuszki. Smażymy jednocześnie trzy (oczywiście w zależności od wielkości patelni). Kiedy na cieśnie zaczną pojawiać się małe pęcherzyki, placuszki obracamy na drugą stroną i smażymy jeszcze przez chwilę.

W misce blendujemy twaróg z jogurtem i odrobiną mleka. Placuszki smarujemy twarogiem lub Nutellą ozdabiamy malinkami, miętą i tartą czekoladą!

Smacznego!