W tym roku zdecydowałam się na połączenie czerwonego ze złotym. Połączenie ponoć niemodne, ale dla mi bardzo kojarzy się ze świętami!

Ze względu na to, że nie mam jakiegoś dużego stoły, zdecydowałam się na przyczepienie bombek do żyrandola, który znajduje się nad stołem.

Stół przykryłam czerwonym obrusem i dodałam złote dodatki. Nie chciałam zbyt dużo elementów ozdobnych na stole, bo gdzieś trzeba też postawić potrawy.

Choinkę też mam już ubraną i nawet już prezenty się pod nią znalazły :-).