Przeglądając mój folder z testowanymi kosmetykami zobaczyłam, że nie umieściłam recenzji korektora rozświetlającego od FM Group.
Zaczniemy standardowo od tego, co pisze producent, potem przejdziemy do mojej opinii 🙂
Korektor rozświetlający
FM Group
Od producenta
 
Korektor:
  • doskonale maskuje cienie pod oczami i inne drobne przebarwienia skóry,
  • oparty na formule typu „woda w silikonie”,
  • rozpraszające światło pigmenty rozświetlają skórę i sprawiają, że twarz wygląda na wypoczętą
  • lekka, kremowa konsystencja sprawia, że korektor nie gromadzi się z załamaniach delikatnej skóry pod oczami,
  • dzięki wygodnemu pędzelkowi precyzyjna aplikacja staje się niezwykle prosta.
Korektor dostępny jest w dwóch odcieniach: (i) porcelain beigne oraz (ii) medium beige.
Pojemność: 2,2g
Cena: 36,60 PLN
Moja opinia
Nie ukrywam, że mam trochę zastrzeżeń do tego produktu. Korektor ma bardzo eleganckie i poręczne opakowanie, takie w formie pisaka. Możemy używać go przez 12 miesięcy po otwarciu. Korektor przekręcamy na górze i na pędzelku pojawia się niewielka ilość korektora. Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że pędzelek jest tak ostry i szorstki, że nie byłam w stanie stosować go pod oczy, ponieważ aplikacja mnie po prostu bolała. Korektor nakładałam na gąbeczkę i następnie na skórę.
Wybrałam jaśniejszy odcień korektora. Uważam, że korektor troszkę rozjaśnia, ale nie kamufluje cieni pod oczami. Niestety taką mam urodę i mam dość widoczne cienie pod oczami, ale żyć z tym można :-P. Plusem jest to, że korektor się nie roluje, ani nie zostaje jego nadmiar w kącikach. Delikatnie pachnie i  ma lekką konsystencję oraz nie wysusza skóry wokół oczu.
Jeśli chodzi o jego wydajność, nie jest zbytnio wydajny. Stosowałam go ok. 2,5-3 miesiące niemalże codziennie. Wydaje mi się, że w podobnej cenie możemy dostać fajniejszy korektor. Przykładowo dołożymy 10 zł i możemy kupić korektor Artdeco Perfect Teint Concealer.