Walentynki dla zapracowanych :-)!
Nie to, żebym o Walentynkach zapomniała, ale mam głowę zupełnie gdzie indziej. Codzienność ostatnio pochłania mnie w 100%.
Nie mogłam jednak nie obchodzić Dnia Zakochanych i przygotowałam czekoladowo-walentynkowe pralinki :-). Są bardzo szybkie w przygotowaniu, więc spokojnie jeszcze dziś będziecie je jeść.
Przepis znalazłam na blogu Moje wypieki.
Walentynkowe Pralinki
Co będzie nam potrzebne?
Papilotki do pralinek. Nie miałam papierowych, tylko wykorzystałam takie w kształcie serduszek ze sreberka. Ilość potrzebnych papilotek, zależeć będzie od ich wielkości. Wykorzystałam 20 papilotek serduszek.
 
Składniki:
  • 3 łyżki prawdziwego masła orzechowego,
  • szczypta soli,
  • 1/4 szklanki cukru pudru,
  • 2 tabliczki czekolady mlecznej,
  • 1/2 tabliczki czekolady gorzkiej oraz
  • posypka do ozdoby.

Wykonanie:

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Do każdej papilotki wlewamy jedną łyżeczkę czekolady i smarujemy nią brzegi. Tak przygotowane foremki chowamy do lodówki do zastygnięcia, tj. na ok 5-8 minut.
W międzyczasie w misce mieszamy masło orzechowe, sól i cukier puder. Lekko wilgotnymi dłońmi formujemy niewielkie kuleczki z masy orzechowej i wkładamy je do każdej papilotki. Delikatnie formujemy masę orzechową na płasko tak, żeby zmieściła się jeszcze jedna warstwa czekolady.
Następnie przykrywamy pralinki kolejną łyżeczką czekolady i ozdabiamy posypką. Czekoladki chowamy do lodówki na ok. 25 – 30 minut i gotowe.
Prosto, szybko, smacznie i czekoladowo!