Wianki na drzwiach – zaczynam się od nich uzależniać. Boże Narodzenia, Wielkanoc, a teraz doszło Halloween. Jestem tego zdania, że każdą okazję należy świętować, bo inaczej każdy dzień wyglądałby tak samo. Dlatego zawsze się angażuję i wkładam wysiłek, żeby było inaczej, żeby było zabawnie…czy to Halloween czy Tłusty Czwartek.

Akcesoria do swojego wianka kupiłam w sklepie internetowym Party Box oraz w sklepie stacjonarnym .Flying Tiger Copenhagen

Wykonanie wianka jest bardzo proste. Oponę styropianową owinęłam pomarańczową krepą. Pół wianka owinęłam piórami – boa. Czaszki i kościotrupy zamocowałam za pomocą drutu. Pająki i nietoperze po prostu wbiłam mocno w oponkę. Jednego z nietoperzy zawiesiłam na żyłce. Gotowy wianek umocowałam na drzwiach używając sznurka i wieszaka, który właściwie wisi na stałe na moich drzwiach. Dodatkowo na drzwi przykleiłam krwawe naklejki.

Kolor pomarańczowy gości u mnie na stałe w mieszkaniu, wykorzystałam to układając dynie gdzie się tylko da – to nie byle jakie, bo z własnej uprawy.