Powracam do Was z glamPLANNEREM od glamCREATIVE, który towarzyszył mi przez cały 2018 rok.

Rok temu wybrałam glamPLANNER w kolorze jasnego różu w układzie dziennym. Zacznę od tego, że kalendarz w tym układzie był – jak dla mnie – trochę za gruby – ciężko mi się go nosiło, szczególnie jak miałam mniejszą torebkę. “Szczuplejszy” był glamPLANNER w układzie tygodniowym, jednak się na niego nie zdecydowałam z uwagi na to, że miał za mało miejsca na zapiski na każdy dzień.

W trakcie roku z niektórych elementów znajdujących się w plannerze po prostu nie korzystałam. Przede wszystkim nie wypełniałam informacji dla każdego dnia dotyczących ilości wypitej wody. Po całym roku używania kalendarza nie wypełniłam również rubryki z ważnymi datami czy planami / postanowieniami, ale to nie znaczy, że żadnych nie miałam.

Trochę brakowało mi informacji dotyczących imienin i świąt, których po prostu w plannerze nie było.

Nie wypełniałam też zbyt intensywnie stron poświęconych fitness – wykres wagi czy tabela pomiaru ciała.

Z kolei to, co możemy znaleźć w środku w kalendarzu i co mi się w ciągu roku mocno przydało to przede wszystkim miesięczna tabela przed każdym nowym miesiącem – ułatwiała planowanie.

Planner w środku jest dobrze rozmieszczony, przejrzysty i ładny. Na początku każdego miesiąca jest miejsce na notatki i motywujący cytat.

Po 31 stycznia 2018 roku mamy jeszcze kalendarz na najbliższe trzy miesiące 2019 roku – bardzo przydatne, ponieważ nie mając jeszcze nowego kalendarza możemy zapisać swoje plany.

Oczywiście nie mogę nie wspomnieć o nieocenionej i potrzebnej kieszonce, którą możecie znaleźć na końcu kalendarza. Przechowywałam w niej bardzo dużo nawet zbyt wiele ;-).

Na sam koniec zostawiłam sobie wygląd zewnętrzny glamPLANNERA. Przede wszystkim planner nie przerwał się ani nie rozerwał, jedyne co urwała mi się jedna z zakładek.

Dzięki temu, że rogi są obite metalem to się nic nie pozaginało. Jednak kalendarz niezwykle się brudził, Raz na tydzień musiałam przemywać go mokrą ściereczką, ponieważ było to dla mnie nie do przyjęcia. Plusem było to, że brud z okładki łatwo się zmywał i nic się z nią nie działo. W tym roku firma glamCREATIVE wypuściła woreczki na plannery, więc dla tych osób które zdecydują się w tym roku na zakup jasnych odcieni to polecam. Sama jakbym miała kupić teraz ten planner to obowiązkowo z pokrowcem. Poniżej pokazuję jaka jest ogólna kondycja kalendarza po 12 miesiącach używania.

Reasumując, planner spełnił moje oczekiwania i ogólnie jestem z niego zadowolona. Minusem była dla mnie ilość stron oraz brudząca się okładka – jak kupowałam na początku 2018 roku nie było możliwości dokupienia pokrowca. W tym roku wybrałam coś innego, ale o tym niebawem.

Na rok 2019 glamPLANNER w układzie dziennym jest dostępny w czterech kolorach, tj. pudrowym różu, klasycznym szarym, śliwkowym oraz morskiej zieleni w cenie 139,00 PLN. Z kolei glamPLANNER tygodniowy jest dostępny w dwóch kolorach, tj. pudrowym różu i śliwkowym za 129,00 PLN. Poniżej macie informacje o aktualnej promocji w glamCREATIVE.

https://glamcreative.pl/glam-planner-o-plannerze/