Uwielbiam złote drobinki na ciele, szczególnie w okresie wiosenno-letnim. Do tej pory złotem zalewałam głównie swoje ciało, a złote drobinki na twarzy zawdzięczałam swojemu różowi. Pewnego razu będąc w Sephora upolowałam w promocyjnej cenie rozświetlacz w galaretce od Farsali i wzięłam go w ciemno, co było jak przeczytacie poniżej, dobrą decyzją.

Farsali Jelly Beam Illuminator

Pojemność: 15 ml

Cena: 175,00 PLN – cena regularna / 79,90 PLN – cena promocyjna

Dostępność: Sephora / Farsali

Od producent:

Odkryj pierwszy na świecie rozświetlacz w galaretce, który wygląda jak żel i wysycha nadając pudrowy efekt, aby uzyskać błyszczące wykończenie, mocną pigmentację i perfekcyjny blask.

Innowacyjna formuła Jelly Beam sprawia, że zachowuje się jak wypełniona pigmentem galaretka. Będąc w tej postaci gładko przesuwa się po skórze. Ponieważ jest w 100% bezolejowy, szybko wysycha na pudrową konsystencję. Pomimo bogatej pigmentacji bardzo łatwo można budować jego krycie i blask. 
Możesz go zamieszać, nadając mu płynności lub wklepać palcem bezpośrednio z opakowania. 

Produkt jest w 100% wegański, bezglutenowy oraz cruelty free.M

Zacznę od tego, że rozświetlacz jest zapakowany w elegancki plastikowy słoiczek ze złotą nakrętką. Konsystencja jest na tyle gęsta, że nic się nie wylewa, można śmiało go przewozić w kosmetyczce.

Rozświetlacz po otwarciu możemy stosować przez kolejne 12 miesięcy. Jest bardzo wydajny, swój używam od pól roku i mam jeszcze w słoiczku ponad połowę produktu.

Jelly Beam dostępny jest w trzech odcieniach, tj. Glazed, Glowup oraz Rose Goals. Mam kolor Glowup, który mi odpowiada, jest idealny do mojej karnacji. Poniżej wrzucam zdjęcie, żebyście zobaczyli jak rozświetlacze w poszczególnych kolorach prezentują się na różnych odcieniach skóry.

Jelly Beam można mieszać z innymi kosmetykami, jednak ja go wklepuję palcami w skórę twarzy, bezpośrednio po nałożeniu makijażu. Nie ma to żadnego wpływu na trwałość makijażu, nic się nie rozmazuje. Bardzo ładnie się mieni. Oprócz twarzy rozświetlacz zacznę również używać na dekolt, żeby dodać efektu glow.

Polecam Wam też obejrzeć różne testy rozświetlacza od Farsali na YT, bo jest to produkt, który ma pozytywne opinie i cieszy się popularnością wśród influencerów.

Niestety cena regularna, może być zaporowa, ale w cenie promocyjnej to już grzech nie kupić tego rozświetlacza. Bezpośrednio ze sklepu zagranicznego Farsali wychodzi troszkę taniej, jednak trzeba doliczyć jeszcze koszty przesyłki, chyba że dodatkowo zamówimy coś jeszcze, żeby załapać się na darmową przesyłkę do Polski.

Na sam koniec dodam, że rozświetlacz jest wegański i bezglutenowy :-).