Czy zdarza się Wam gotować dla psiaków? Mnie się zdarza, przyznaję się bez bicia! Nie tylko, jak mój psiak ma problemy z brzuszkiem, ale też na co dzień, bo wiem, jak bardzo uwielbia gotowane jedzonko.

Tym razem nic nie ugotowałam, a upiekłam i psiak jest zachwycony. Zróbcie przyjemność swoim psiakom i upieczcie im własne ciasteczka, poniżej znajdziecie przepis.

Składniki:

  • 320 g mąki pszennej,
  • 170 g puree z dyni (może być też z puszki),
  • 1 jajko,
  • 1/4 łyżeczki soli,
  • 1 kostka rosołowa (wybierzcie tę najlepszej jakości np. NaturAvena).

Wykonanie:

Piekarnik nagrzewamy do 160 stopni. Kwadratową blaszkę wykładamy papierem.

W jednej misce za pomocą miksera mieszamy puree, jajko, sól i kostkę. Mąkę przesiewamy do osobnej miski i dodajemy do naszej masy, mieszamy i kiedy składniki w miarę się połączą zagniatamy ciasto na oprószonej mąką stolnicy.

Rozwałkowujemy ciasto i wykrawamy ciasteczka. Mój Walterek jest łasuchem, dlatego ciasteczka nie są zbyt duże. Ciastka układamy na przygotowanej blaszce i pieczemy przez ok. 20 – 25 minut albo do momentu, kiedy będą twarde.