Dalgona Coffee to zdecydowanie odkrycie kwarantanny. Kto jeszcze nie próbował, ten koniecznie musi! Jedni uwielbiają tę kawę za smak toffi, inni zdecydowanie wolą tradycyjną kawę.

Zgodzę się ze stwierdzeniem, że kawa rozpuszczalna to nie kawa, ale w takim wydaniu wcale mi nie przeszkadza! Pomimo tego, że robiłam Dalonga Coffee parę razy wciąż się dziwie, że można ubić kawę na taką smaczną piankę. Dla mnie ten rodzaj kawy jest alternatywą dla kawy mrożonej.

Poniżej znajdziecie standardowy przepis na przygotowanie ubijanej kawy.

Składniki na 2 kawy:

  • 2 łyżki rozpuszczalnej kawy (u mnie żółta Tchibo),
  • 2 łyżki cukru,
  • 2 łyżki dość ciepłej wody,
  • mleko (u mnie 3,2% bez laktozy),
  • kostki lodu.

Dowolną ilość mleka przelewamy do szklanek, dodajemy kostki lodu. Mleko dodatkowo spieniłam na zimno w ekspresie, bo mam taką opcję. W misce ubijamy mikserem na puszystą pianę – kawę, cukier i wodę. Piankę przekładamy na wierzch do szklanek i gotowe!

Jeśli wolimy możemy też użyć ciepłego mleka, wtedy pianka kawowa szybciej się rozpuści.