Jasień to czas na gruszki, dlatego przychodzę do Was z propozycją Evy Longorii.
Pamiętacie o książce Evy Langorii Cooking with love for family & friends? Dzisiejszy przepis pochodzi z tej oto książki.
Składniki:
  • 8 niedużych gruszek,
  • 5 łyżek miodu,
  • 3 łyżki cukru,
  • 4 – 5 paseczków skórki z pomarańczy (obieramy zesterem),
  • 4 – 5 paseczków skórki z cytryny (obieramy zesterem),
  • 1 łyżeczka skoku z cytryny,
  • szczypta cynamonu,
  • 1 laska wanilii
  • 1 torebka owocowej herbaty,
  • 15 – 20 dag świeżej albo suszonej żurawiny.
Wykonanie:

Gruszki obieramy, kroimy na połowę i wkładamy do garnka. Garnek musi
być takiej wielkości, żeby gruszki miały dużo miejsca. Następnie
zalewamy je wodą. Do garnka dodajemy miód, cukier, skórkę z cytryny i
pomarańczy, skok z cytryny, szczyptę cynamonu oraz miąższ z laski
wanilii i torebkę herbaty. Całość doprowadzamy do wrzenia, następnie
zmniejszamy płomień gazu i gotujemy tak długo, aż gruszki będą miękkie –
około 10 minut. Na końcu dodajemy żurawinę, całość pozostawiamy na
gazie dopóki żurawina nie zacznie pękać – około 3 minuty. Z garnka
wyciągamy torebkę herbaty, całość przelewamy do miseczki i pozostawiamy w
lodówce na całą noc lub nawet na trzy dni. Przed podaniem wyciągamy
skórki cytrusów.