Czy są tu fani pierniczków? Jeśli tak, to mam coś dla Was – bezglutenowe, mięciutkie pierniczki.

Pierniczki można zrobić na ostatnią chwilę, nie muszą leżakować, więc można je od razu jeść.

Składniki:

  • 340 g mąki bezglutenowej (mieszanka typu mix B od Schear),
  • 100 g cukru,
  • 20 g przyprawy do piernika,
  • 100 ml mleka,
  • 1 jajko do ciasta + 1 jajko do posmarowania,
  • 2 łyżki miodu,
  • 2 łyżki miękkiego masła,
  • 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej.

Wykonanie:

Mąkę przesiewamy na stolnicę, dodajemy gorący miód i wszystko mieszamy nożem. Dalej siekając dodajemy kolejne składniki – cukier, sodę oraz przyprawę do piernika. Jak masa przestygnie dodajemy łyżkę masła i jajko. Masę ugniatamy dodając stopniowo mleko i drugą łyżkę masła.

Jak ciasto będzie jednolite, formujemy dwie kulki i chłodzimy w lodówce przez około 20 minut. Po tym czasie rozwałkowujemy ciasto podsypując mąką. Ciasto jest dość kruche dlatego trzeba podsypywać mąką, żeby się nie przyklejało do wałka.

Z ciasta wycinamy pierniczki, które smarujemy rozkłóconym jajkiem, wykładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pierniczki pieczemy partiami przez 15 minut.

Po upieczeniu i wystygnięciu pierniczków zabieramy się za ozdabianie – puścić wodzę fantazji.