Raz w jednej poznańskiej, bezglutenowej piekarni kupiłam bezglutenową babkę cytrynową, która tak mi zasmakowała, że postanowiłam przeszukać internet w celu znalezienia idealnego przepisu – udało się!

Nie bez powodu umieszczam ten wpis w wielkim tygodniu, bo babki kojarzą się z Wielkanocą.

Przepis znalazłam na blogu Lawendowy Dom.

Składniki na formę keksową:

  • 100 g mąki kukurydzianej,
  • 1/2 łyżeczki kurkumy,
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 3 jajka,
  • 100 g drobnego cukru,
  • skórka z jednej cytryny,
  • 100 g masła.

Wykonanie:

Składniki sypkie, tj. mąkę, kurkumę i proszek do pieczenia przesiać przez sitko i wymieszać. Całe jajka ubić w misce, aż podwoją swoją objętość i staną się puszyste – następnie dodawać stopniowo cukier. Cały proces ubijania samych jajek, a następnie z cukrem zajął mi 15 minut – to gwarancja, że nie będzie zakalca. Pamiętajmy, żeby mieszać tylko w jedną stronę. Mąkę przy pomocy szpatułki wymieszać z naszym ciastem. Masło rozpuścić w garnuszku i dodać gorące do ciasta – miksować krótko, tylko do połączenia się składników.

Formę wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 170 stopni. Ciasto przełożyć do formy i piec przez ok. 35-45 minut, tj. do tzw. suchego patyczka.