Sezon przecen rozpoczęty, mnie się udało upolować parę okazji, między innymi sukienkę na zdjęciu powyżej. Powtarzam sobie, że nic już z letnich ciuchów nie potrzebuję, ale czasem nie mogę się po prostu oprzeć ;-). Mam zdecydowanie więcej ciuchów wiosenno-letnich niż jesienno-zimowych. Zamierzam to zmienić!
Nie da się ukryć, że uwielbiam sukienki takiego fasonu… Dzięki temu, że podkreślają figurę czuję się w nich doskonale!
Sukienka Bershka 
Buty i torebka – miejski butik
Bransoletka – Missiu