Zrobiło się ciepło i nic tylko lody…i lody…

Dziś przenoszę Was w miejsce, gdzie serwują nie tylko najlepsze lody w Poznaniu, ale najlepsze lody w ogóle!

 

ul. Woźna 18
Poznań
 FB
Jest to druga lokalizacja Mariny…kawiarnia przeniosła się z okolic starego Dworca PKS na Stary Rynek. Nie ukrywam, że poprzednia lokalizacja bardziej mi odpowiadała z tego względu, że miałam zdecydowanie bliżej i lokal był bardziej klimatyczny. Większa przestrzeń, więcej stolików i duże okna robiły swoje.
Nie będzie o wystroju, tylko o lodach, bo w końcu to lodziarnia.
Źródło: https://www.facebook.com/pg/marinan2poznan/photos/?ref=page_internal
W Marinie lody są przygotowane przy pomocy ciekłego azotu i dzięki temu smakują trochę inaczej niż w tradycyjnych lodziarniach.
Lody przygotowywane są na miejscu, więc chwilkę na nie trzeba zaczekać. Jedna porcja (75g) kosztuje 5,00 PLN. Cena jest adekwatna do smaku i do ilości. Przy czym, osobiście wolałabym mniejsze porcje, ponieważ mogłabym spróbować więcej smaków niż tylko dwa.
Jeśli chodzi o smaki to do wyboru zawsze jest kilka, w tym wegańskie. Lody możemy zjeść w wafelku albo w kubeczku. O tym jaki smak będzie w danym dniu możecie zobaczyć na fb.
Lody smakują doskonale…na samą myśl o nich ślinka mi cieknie.
Oprócz lodów możemy też w Marinie napić się dobrej kawy. Lubię połączenie zimnych lodów i ciepłej kawy – deser idealny.
Minusem jest na pewno to, że o stolik nie jest łatwo. Przyczynia się też do tego niewielka ilość stolików i ilość osób chętnych na lody.
Płatności w Marinie tylko gotówką, co też uważam za minus w dobie transakcji bezgotówkowych.
Szczerze polecam lody, jeśli tylko będziecie w Poznaniu to koniecznie spróbujcie!